Wraz z końcem października wielu motocyklistów kończy sezon jazdy na jednośladzie. Czy są jednak przeciwwskazania do jazdy na motorze w chłodniejszym sezonie? W zasadzie nie ma, pod warunkiem że odpowiednio przygotujemy się do późnej jesieni oraz zimy.
W połowie października lokalne kluby motocyklowe w całej Polsce organizują imprezy kończące sezon motocyklowy. Dlaczego jednak nie jeździć zimą? W ostatnich latach, zwłaszcza w zachodniej Polsce, śnieg pada niezwykle rzadko. Skutkiem tego nawet rowerzyści nie rezygnują z dwóch kółek przez cały rok. Również i motocykl może służyć w sezonie zimowym. Trzeba jednak odpowiednio przygotować się do tej pory roku. Dzięki temu jazda wciąż będzie przyjemnością.
Oczywiście nie polecamy wsiadania na motocykl, gdy na drogach zalega błoto pośniegowe lub panuje trzaskający mróz. Jednak jeszcze w środku jesieni czy nawet już zimą zdarzają się słoneczne, suche dni z temperaturami powyżej 10 stopni Celsjusza. Dlaczego wówczas motor miałby stać samotnie w ciepłym garażu?
Wystarczy tylko ciepło się ubrać, by móc pozwolić sobie na zimową eskapadę na motorze. Wcześniej warto jednak zapewnić sobie odpowiedni na sezon zimowy strój.
W tym celu warto odwiedzić jeden ze sklepów z akcesoriami motocyklowymi i wybrać kategorię „odzież motocyklowa”.
Tu w dziale z kurtkami wybrać można jeden z wielu dostępnych modeli Leoshi Down Town. Leoshi to znana marka bardzo dobrej jakości akcesoriów i odzieży motocyklowej. Znana jest z legendarnej wręcz jakości oraz trwałości. Produkty Leoshi są jednocześnie bardzo wygodne i po prostu dobrze wyglądają. Do wyboru są kurtki w różnych rozmiarach i kolorach.Przy okazji warto się zaopatrzyć w dobrej jakości spodnie tej samej marki. Sklep rooader.pl skonstruowano w taki sposób, by maksymalnie ułatwić i przyspieszyć zakupy. W kategorii ze spodniami zainstalowano wyszukiwarkę, która pozwoli na szybkie wyselekcjonowanie odzieży jesiennej lub zimowej. Szczególnie dużym powodzeniem cieszą się w tym sklepie spodnie Leoshi Strong czarne. To bardzo wysokiej jakości odzież sportowo-turystyczna, wykonana z bardzo mocnego materiału wysokiej jakości. Dobrano go tak, by nawet przy dłuższych dystansach spodnie zapewniały motocykliście maksimum komfortu, również termicznego.
Spodnie Leoshi Strong wyposażono oczywiście również w ochraniacze kolan i bioder. W okolicach nogawek wszyto wygodne zamki oraz regulację w pasie.

Z myślą o chłodniejszym sezonie stan został podwyższony, aby zimne powietrze nie zawiało okolic krzyża motocyklisty. Biorąc pod uwagę, że sezon jesienno-zimowy w naszej części Europy bywa dość mokry, spodnie wyposażono również w membranę wodoodporną. Wewnętrzna część spodni wzbogacona jest o wypinaną podpinkę. Można ją odpiąć i schować w zimowe dni, które bardziej przypominają wiosnę.
Pomyślano też oczywiście o bezpieczeństwie. Spodnie Leoshi Strong naszyte mają elementy odblaskowe. Natomiast duże kieszenie pomieszczą mnóstwo niezbędnych drobiazgów.
Przygotowując się do motocyklowych eskapad w okresie jesienno-zimowym, warto zaopatrzyć się również w kominiarkę. Dzięki niej uda się ochronić przed zimnem nie tylko uszy. Również powietrze, którym oddychamy, będzie cieplejsze.
Prawdziwym hitem są natomiast mufki Leoshi. Osłaniają ręce przed deszczem i zimnem. Komplet można dostać już za mniej niż sto złotych.
Jednak nie samo dostosowanie odzieży do sezonu zimowego jest kluczową sprawą. Najważniejsze niezależnie od pogody jest bezpieczeństwo. Specyfika zimowych warunków wymaga nieco większych umiejętności. Na co więc warto zwrócić uwagę?
Sezon jesienno-zimowy to częste wiatry i związane z nimi gwałtowne porywy. Szczególnie warto uważać na autostradach. Warto być świadomym, że wyjeżdżając z odcinka zabezpieczonego ekranami akustycznymi, można trafić na gwałtowny poryw bocznego wiatru. Ten niekiedy potrafi zaskoczyć kierowcę samochodu, a co dopiero motocykla. Wiatr może stanowić poważne zagrożenie i dlatego właśnie w szczególnie wietrzny dzień motocykl lepiej pozostawić w garażu.
Poruszając się zimą nawet po pozornie suchych drogach, warto zachować szczególną ostrożność. Ruchy manetką gazu czy używanie hamulca powinny być zawsze maksymalnie płynne. Nigdy nie wiadomo, czy na jezdni nie pojawi się nagle miejsce, do którego słońce nie dociera i w związku z tym na jezdni pojawi się niespodziewanie warstwa niebezpiecznego lodu.
Uwaga! Zwłaszcza jesienią nie tylko lód może być przyczyna wpadnięcia w poślizg. Równie niebezpieczne co mróz mogą być zalegające na jezdni mokre liście.
Szczególnie uważni powinni być kierowcy motocykli, które nie są jeszcze wyposażone w ABS. Hamujcie pulsacyjnie, tak by nie dopuścić do utraty przyczepności kół.
Szczególnie zimą, gdy przyczepność może być znacznie gorsza, bardzo ważna jest praca całego ciał, zwłaszcza podczas wymijania przeszkód. Umiejętne balansowanie ciałem może pomóc wyminąć przeszkodę w sposób bezpieczny i w pełni kontrolowany.
Motor lepiej pozostawić w garażu także, gdy drogi pokryje warstwa wody pełnej soli drogowej. Ma ona szalenie duży wpływ na wszelkie plastikowe i gumowe elementy motocykla, w tym na opony. Po każdej podróży należałoby umyć narażone na sól elementy. W tym celu najlepiej użyć ciepłej wody z mydłem, którą przy pomocy szmatki warto przetrzeć opony. W okresie zimowym istotne jest również zabezpieczanie lakierowanych elementów motoru. Tu przyda się wosk, taki sam jak ten używany do samochodowych karoserii.
Z myślą o własnym bezpieczeństwie w sezonie, w którym dni z gorszą widocznością jest znacznie więcej, warto pamiętać o tym, byśmy nie tylko sami dobrze widzieli po zmroku, ale przede wszystkim, by nasz motocykl był dobrze widoczny dla innych. Warto więc sprawdzić, czy oświetlenie dobrze działa. Może się okazać, że warto wymienić lampę, która jest nieco „przypocona”. Nie będzie ona dawać dobrego światła.Na szczęście w dziale z lampami motocyklowymi nowe oświetlenie jest dostępne od ręki i przystępne cenowo.
Dobre oświetlenie pomoże też wcześniej dostrzec zagrożenie na drodze. W okresie zimowym szczególnie łatwo trafić bowiem na drodze na dzika lub sarnę. Warto więc zachować szczególną ostrożność, pokonując drogi prowadzące przez lasy.
Jeśli planujemy już zadbać o oświetlenie przed nastaniem zimowego sezonu, warto skontrolować stan akumulatora. Wiadomo powszechnie, że niskie temperatury utrudniają odpalenie motoru. Spada wydajność ogniwa, a jednocześnie gęstniejący w niskiej temperaturze olej wymaga naprawdę sprawnego rozrusznika o właściwym zasilaniu. Gdy to konieczne, lepiej zainwestować w nowy akumulator.
Korzystajmy więc z naszych dwóch kółek do czasu, gdy pozwala na to pogoda. Gdy zrobi się naprawdę zimno i ślisko, zastanówmy się jednak dwa razy, nim ruszymy w drogę, która może nie być ani bezpieczna, ani przyjemna.