
Nawet najprzyjemniejsza podróż jednośladem może zostać zakłócona przez przebitą oponę. To jedna z najczęstszych i najbardziej uciążliwych usterek, z którą mają do czynienia miłośnicy dwóch kółek. Złapanie gumy jest równoznaczne z długim postojem, a niekiedy może być problematyczne w kontekście naprawy. Pech w postaci przebitej opony może mieć miejsce w szczerym polu, w miejscach, gdzie nie spotkamy żywego ducha. W celu uniknięcia takich sytuacji, warto zadbać o ogumienie.
Ogumienie podobnie jak inne elementy jednośladu wymagają należytej dbałości. Opony i dętki zachowają swoją trwałość, jeśli odpowiednio będziemy je serwisować. Warto mieć zawsze przy sobie zestaw naprawczy, gdyż wizyta w serwisie ogumienia w niektórych sytuacjach może okazać się niemożliwa. Najlepszym sposobem na przeciwdziałanie awariom jest profilaktyka. Producenci ogumienia zalecają, aby przez pierwsze 200 km wyzbyć się przyspieszania, składania w zakrętach czy gwałtownego hamowania.
Podczas takiej eksploatacji będziemy mieć możliwość obserwowania niepokojących zmian. Przykładowo mogą być to wybrzuszenia, wszelkiego rodzaju guzy oraz zjawisko nierównomiernego zużycia opon. W momencie, gdy zauważymy tego typu nieprawidłowości, to nie ma co zwlekać i warto udać się do najbliższego serwisu. Jeśli zadbamy o prawidłową konserwację opon, to zminimalizujemy ryzyko wybuchu ogumienia. Najczęstszą przypadłością nawet najwyższej jakości produktów jest stopniowa utrata ciśnienia.

Nawet należyta pielęgnacja może nie pomóc nam uniknąć przebicia opony podczas jazdy motocyklem. W chwili, gdy zauważymy, że z ogumieniem dzieje się coś złego, to nie wykonujmy nagłych manewrów, a w szczególności nie hamujmy. Powolne odpuszczanie gazu i stabilny chwyt kierownicy pozwoli nam na utrzymanie toru jazdy. W takim momencie należy prędko zjechać na pobocze. Jeśli pech dopadł nas nieopodal domu lub warsztatu, to motocykl warto od razu tam przetransportować, oszczędzimy sobie w ten sposób trudu związanego z wymianą opony.
Sytuacja może być bardziej skomplikowana w trasie, gdy najbliższa miejscowość, w której można znaleźć serwis położona jest kilkadziesiąt kilometrów dalej. W takiej chwili naszą jedyną nadzieją będzie zestaw naprawczy koła. Jego użycie nie wymaga wybitnych umiejętności manualnych, umożliwi nam dojazd do najbliższego serwisu wulkanizacyjnego. Na rynku dostępne są dwa typy zestawów naprawczych - dętkowe i bezdętkowe. W większości motocykli można zetknąć się z ogumieniem bezdętkowym. Nie zapominajmy, że zestaw naprawczy to pomoc doraźna, załatanie koła wystarczy na kilka kilometrów, a ciśnienie będzie znacznie mniejsze niż powinno być. O dalszych losach opony zadecyduje wulkanizator, który je wyczyści i naprawi jeśli będzie to możliwe.
Każdy motocyklista, który złapał gumę doskonale wie, że regularne sprawdzanie ciśnienia w ogumieniu pozwala na uniknięcie tej kłopotliwej sytuacji. Systematycznie kontrolujmy sprawność wentyli, unikajmy niebezpiecznych dziur na drodze. Pamiętajmy też o regularnej wymianie opon, kontroli stanu felg i osprzętu. Zrezygnujmy z brawurowego stylu jazdy, nagłych przyspieszeń, jeśli nasz motocykl posiada nie pierwszej świeżości ogumienie.

