
Podczas gdy samochody muszą być już obowiązkowo wyposażane przynajmniej w przednie poduszki powietrzne, to w przypadku motorów nadal nie istnieją żadne obowiązujące uregulowania. Czy jazda z poduszką powietrzną motocyklem jest wygodna i czy będzie obowiązkowa?
Najczęściej kojarzymy je z programów popularno-naukowych sądząc, że wciąż pozostają w sferze wizji projektantów. Nic bardziej błędnego. Poduszki powietrzne dla motocyklistów są już w produkcji, jak również można je także kupować. Na ogół oferowane są one w formie kamizelek lub kurtek z wszytym we wnętrze airbagiem.
W pierwszych systemach pneumatycznej ochrony motocyklistów stosowano bardzo prosty system. Kamizelkę należało przytwierdzić za pomocą linki do motocykla. W momencie, gdy pod wpływem np. kolizji kierowca spadał z motoru, poduszka była aktywowana właśnie napinającą się linką. Tak jak działanie systemu wyzwalającego brzmi niech anachronicznie, tak też działało ze zbyt duży zdaniem wielu inżynierów opóźnieniem. Współczesne systemy działają już w oparciu o czujniki umieszczone w kombinezonie motocyklisty, jak również przytwierdzone do ramy motocykla. Linka nie jest już potrzebna a sam system aktywacji airbaga działa szybciej i jest mniej zawodny. Jak nietrudno wykoncypować. Praktycznie każdy, nawet niezbyt groźny upadek z motoru powoduje jednak aktywację poduszki powietrznej.
- Po co mi to? - zapytają motocykliści, którzy spadali z motoru już nieraz i poduszka do niczego nie była im potrzebna. Zdaniem inżynierów chodzi właśnie o ten jeden raz, kiedy okaże się potrzebna, a kierujący nie będzie w nią zaopatrzony. Skutki w takich przypadkach bywają nieodwracalne.
Stąd coraz głośniejsza powszechna dyskusja na temat obowiązku używania kamizelek z airbagami w wielu krajach Europy. Niedawno wybuchła ona w Hiszpanii. Zdaniem lobby propoduszkowego niezrozumiałym jest, dlaczego dużo bezpieczniejsi podczas jazdy kierowcy samochodów osobowych muszą mieć auta z airbagami, podczas gdy przepis nie dotyczy motocykli choć technologia, jak najbardziej na to pozwala.
Zdaniem części motocyklistów poduszka w znaczącym stopniu mogłaby podnieść koszty eksploatacji ich pojazdu. Każdy niewinny upadek wyzwalający airbag oznaczałby zakup nowego stroju wyposażonego w poduszkę. Na szczęście tak nie jest! Inżynierowie zaprojektowali sprzęt ochronny w taki sposób by nadawał się on do wielokrotnego użycia. W kontekście znanych nam z samochodów airbagów brzmi to dość zaskakująco. Jednak, innymi słowy, poduszki powietrzne motocyklistów po otwarciu, można odpowiednio złożyć i użyć ponownie. Jest jeden warunek. Należy kupić nowy kartridż ze sprężonym gazem, który napełni w razie potrzeby ponownie airbag. Sprzedawane one są za ponad 100 euro. To dla wielu z motocyklistów zbędny wydatek. Jeśli jednak ma on uratować życie, to czy na pewno? Tym bardziej że najnowsze poduszki powietrzne dla motocyklistów programowane są tak, by uruchamiały się dopiero powyżej prędkości 50 km/h. Zdaniem specjalistów upadek przy niższych prędkościach nie jest groźny i jako wystarczające okazują się tradycyjne zabezpieczenia takie jak kask czy ochraniacze i rękawice.
Wielu z poduszkosceptyków zwraca również uwagę na dyskomfort, jaki niesie za sobą noszenie kombinezonu czy też samej kamizelki wyposażonej w airbag. I faktycznie pierwsze projekty odzieży motocyklowej tego typu bywały nieco niewygodne. W tej chwili jednak trudno już odróżnić kombinezon z airbagiem od takiego bez poduszki. Tak samo trudnym będzie dostrzeżenie motocyklisty bez poduszki powietrznej przez policjanta, gdyby wprowadzono obowiązkową jazdę w airbagu. Skutkiem tego wielu nieprzekonanych wolałoby najprawdopodobniej nadaj jeździć bez obowiązkowej poduszki, licząc na to, że nikt nigdy ich nie skontroluje.
Co ciekawe wzięto to pod uwagę podczas dyskusji we Włoszech. Tam wybuchła ona po tragicznym wypadku znanej motocyklistki - ElenyAubry. Jej matka postanowiła zainteresować opinię publiczną tematem bezpieczeństwa motocyklistów. Jej zdaniem nie należy jednak samych zainteresowanych zmuszać do używania airbagów, lecz edukować i zachęcać. Jednym z jej pomysłów było wprowadzenie ulg podatkowych na sprzęt ochronny dla kierujących motorami, tak by jego cena nie stanowiła żadnej poważnej bariery. Rząd zadecydował, że w najbliższym czasie takie ulgi właśnie się pojawią. Mówi się też o ewentualnym dofinansowaniu ze strony państwa do kamizelek wyposażonych w poduszki powietrzne.
Również i w Polsce trwa dyskusja na temat zwiększenia bezpieczeństwa motocyklistów. U nas jedyną rozważaną metodą jest jednak prewencja poprzez podwyższanie mandatów.
Tym bardziej każdy z nas motocyklistów nad własnym bezpieczeństwem powinien zastanowić się sam nim nie będzie zbyt późno. Jeśli nawet odrzucamy zakup kamizelki z poduszką, warto sprawić sobie nowe ochraniacze, kask czy też rękawice. Szerokiej i bezpiecznej drogi!