
Popularność motocykli rokrocznie wzrasta, tym samym ich widok na drogach i szosach przestaje dziwić. Wbrew pozorom, nie jest to jednak wytwór ostatnich lat – jego historia sięga bowiem XIX wieku. W tym czasie nastąpiła swoista rewolucja, dotycząca wszystkiego, co dotyczy owych pojazdów. Gdzie się rozpoczęła i jak przebiegała?
Mimo tego, że nowoczesna historia jednośladu rozpoczyna się z końcem XIX wieku, pierwsze wzmianki o maszynach, które wyglądem i funkcjonalnością przypominałyby motocykle (w dzisiejszym rozumieniu), pochodzą z lat 90. XVIII wieku. Wtedy też w Paryżu połączono koła, będące pierwotnie wyposażeniem wozu konnego, z drewnianą ramą. W tym przypadku niezbędna była jednak siła ludzkich mięśni. Dodanie do pojazdu silnika nastąpiło dopiero po upływie połowy wieku – powstał samojezdny „motocykl”, którego zasadniczą część stanowił silnik parowy. Konstrukcja ta umożliwiała rozwijanie zawrotnej, jak na tamte czasy, prędkości – do 16 kilometrów na godzinę.
Za faktyczną datę powstaną motocykla uznaje się jednak rok 1885 – warto zaznaczyć, że miało to miejsce na rok przed stworzeniem pierwszego „praktycznego” auta. Wtedy też dwaj niemieccy wynalazcy i konstruktorzy – Gottlieb Daimler i Wilhelm Maybach – wyposażyli ówczesny bicykl w silnik parowy, dając początek współczesnej historii motoryzacji. Jak wyglądała wspomniana maszyna? Prócz jednocylindrowego silnika składała się z drewnianych kół, drążka umożliwiającego sterowanie, a także bocznych elementów wspomagających, które miały pomóc w zachowaniu równowagi.
Koniec XIX wieku obfitował w najróżniejsze rozwiązania, które stały się podstawą wielu sprzętów, używanych po dziś dzień. Dotyczy to również branży motoryzacyjnej – nowe konstrukcje pojawiały się bowiem systematycznie. Już w 1892 roku powstał francuski prototyp, za jego wyjątkową cechę uznać zaś można wykorzystanie nie drewna, lecz stalowych rur, a także opon pneumatycznych (powstałych zaledwie kilka lat wcześniej). Co ciekawe, ówczesnych pojazdów nie nazywano motocyklami aż do 1894 roku – wtedy bowiem pierwszy raz użyto, tak powszechnej dziś, nazwy. Ochrona patentowa objęła maszynę ochrzczoną mianem „koła motorowego” – z niemieckiego Motorrad, co z kolei przetłumaczono na angielski jako motocycle.
Owa konstrukcja nie była, rzecz jasna, jedyną w tamtym czasie. Podobne rozwiązania stosowano też w Czechach, gdzie wykorzystano założenia konstrukcyjne, znane – i stosowane – po dziś dzień. Dźwignie służące do regulacji pracy silnika umieszczono „pod ręką” kierującego, zaś zapłon elektryczny został zamontowany w ramie. O jakości czeskich pojazdów (marki „Slavia”) świadczyć może między innymi ich wykorzystanie w wyścigach sportowych – w większości przypadków zdobywały kluczowe miejsca, dodatkowo zaś, prawie wszystkie dotarły do mety.
Za pierwszy polski motocykl uznawany jest „Lech”, który powstał jednak lata po pierwszych europejskich (i światowych) prototypach – w 1929 roku. Opalenicka Fabryka Motocykli zaprezentowała wtedy dwucylindrowy, a także trzybiegowy sprzęt, który szybko zyskał popularność w części kręgów. Mimo niezaprzeczalnych sukcesów, przedsiębiorstwo nie przetrwało kryzysu ekonomicznego początku lat 30. XX wieku, tym samym produkcja została zawieszona już po trzech latach – sam „Lech” nigdy nie stał się zaś modelem seryjnym.
